Wyobraź sobie taką scenę: Siedzisz rano z kawą. Scrollujesz telefon.Ktoś coś napisał. Jakiś post, opinia, komentarz. Czytasz jedno zdanie… i już WIESZ.„Co za bzdura.”„Ona kompletnie nie ma racji.”„On jest żałosny.”„Ja bym tak nigdy nie zrobiła.” I nawet nie zauważasz momentu, w którym to się wydarzyło. Po prostu: myśl → ocena → gotowe. Twój mózg właśnie…
Autor: Joanna Rybka
Kiedy ostatnio zapytałaś kogoś jak chce być kochany? Nigdy? Czyli rzecz o Walentynkach inaczej.
Walentynki.Wszędzie serduszka, kwiaty, kolacje, zdjęcia par trzymających się za ręce.I ja też chcę dorzucić swoje pięć groszy.Nie o idealnej miłości.Nie o tym, że wystarczy się bardziej starać.Nie o romantycznych gestach z filmów.Chcę Ci opowiedzieć o jednym pytaniu, które może zmienić więcej niż bukiet róż. Siedzisz obok kogoś, kogo kochasz. Patrzysz na niego i myślisz: „Przecież…
Trzymanie żalu jest droższe niż myślisz, czyli rzecz o autodestrukcji w białych rękawiczkach.
Chcę Ci coś opowiedzieć. Wyobraź sobie zwykły poranek. Robisz kawę, patrzysz w okno, zaczyna się dzień. Niby wszystko normalnie. A jednak zanim jeszcze dobrze się obudzisz, coś już tam jest. To wspomnienie.To zdanie.Ta sytuacja.Ktoś, kto Cię zawiódł.Ktoś, kto Cię nie wybrał.Ktoś, kto zranił. I czujesz znajome ukłucie. Może malutkie. Może takie, do którego już przywykłaś…
Dlaczego świat ma alergię na Twoje „muszę”, „teraz”, „natychmiast”, czyli rzecz o tym, że im bardziej naciskasz tym bardziej stoisz w miejscu.
Poczekaj chwilę.Nie scrolluj dalej.Po prostu zostań tu przez moment. Chcę z Tobą pogadać, ale bez motywacyjnych haseł. Bez „ogarnij się”. Bez presji, że musisz coś z tym zrobić – najlepiej teraz, natychmiast. Bo właśnie o tym jest ten tekst. O dziwnej alergii świata. Świat ma jedną bardzo charakterystyczną cechę.Reaguje… alergicznie. Na Twoje:– muszę,– teraz i…
Kto przyspieszył czas i gdzie jest przycisk PAUZY? (jeśli ktoś go widział, proszę oddać – był mi jeszcze potrzebny)
Mam poważne podejrzenie, że czas został potajemnie podkręcony jak licznik w starym maluchu. Bo przecież to niemożliwe, żeby:– rano był poniedziałek– po południu był czwartek– a wieczorem… znowu poniedziałek. KIEDYŚ:– wakacje trwały trzy epoki lodowcowe,– lekcja matematyki była wiecznością,– a droga do domu – duchową pielgrzymką. A TERAZ?Mrugniesz.I jest: „jak to już wrzesień?”Mrugniesz drugi raz.„Jak…
Gdy wszystko będzie idealnie… czyli nigdy?
„Jeszcze nie teraz. Jeszcze nie dziś. Jeszcze nie ja.” Jeszcze trochę schudnę. Jeszcze trochę zarobię. Jeszcze znajdę lepszą pracę. Jeszcze spotkam tę właściwą osobę. Jeszcze się ogarnę. Jeszcze wszystko poukładam. A potem… zacznę żyć. Brzmi znajomo? Jeśli tak – usiądź na chwilę. Zrób sobie herbatę. Albo kawę. Bo mam dla Ciebie wiadomość, która może być…
Ile jeszcze zapłacisz za bycie „w porządku” dla wszystkich?
Dlaczego ciągłe dostosowywanie się kosztuje więcej, niż myślisz. Ile jeszcze dni, tygodni, lat pozwolisz, by Twoje życie było… no wiesz… kopią scenariusza wymyślonego przez innych? Nie mów, że to przesada. Spójrz w siebie i pomyśl: ile razy powiedziałaś „tak”, choć w środku chciałaś krzyczeć „nieee!”? Ile razy coś zrobiłaś, bo tak wypadało, bo mama by…
Święta bez presji: jak przestać udowadniać swoją wartość przy wigilijnym stole, czyli o oczekiwaniach, porównaniach i wewnętrznym spokoju.
Pewnie znasz ten moment. Siadasz przy wigilijnym stole. Pachnie barszczem, ktoś już trzeci raz poprawia obrus, a w tle leci ta sama kolęda, która leci od zawsze. Jest ciepło, rodzinnie, „jak powinno być”. I nagle… zaczyna się. – „A Ty to dalej sama?”– „A praca? Dalej ta sama?”– „A dzieci? No bo wiesz, zegar biologiczny…”–…
Dlaczego postanowienia noworoczne kończą życie już w połowie stycznia… Jak Twój mózg sabotuje pomysły życiowych zmian…i jak go obejść.
Mózg jest jak zamek – nie taki z dziurką do klucza, ale bardziej jak starodawna forteca. Jest tam sala tronowa (twoja świadomość), podziemia (twoje emocje) i strażnicy, którzy pilnują, by nikt nieproszony nie wtargnął (twoje nawyki). Kiedy chcesz wprowadzić zmiany, musisz przekonać całą załogę zamku, że to dobry pomysł. A to wcale nie jest takie…
Jak odzyskać poczucie sprawczości i przestać oddawać swoją moc okolicznościom
Znasz to uczucie, kiedy masz wrażenie, że Twoje życie prowadzi się samo… tylko jakoś nie w tę stronę, w którą byś chciała?Jakbyś siedziała na fotelu pasażera, patrzyła przez szybę i myślała:„No dobra, a kto tu właściwie trzyma kierownicę?” Jeśli kiwasz głową, to spokojnie — nie jesteś sama. I nie, nie jesteś „za słaba”, „nieskuteczna” ani…
