Powiedzmy to wprost: fajnie jest myśleć o sobie jako o kimś świadomym. Czującym. Dojrzałym. Takim, który rozumie życie, emocje, ludzi, a konflikty rozwiązuje jak mnich zen popijający matchę. Problem w tym, że świadomość czasem ma o nas zupełnie inne zdanie niż my sami.
Chcesz sprawdzić, gdzie naprawdę jesteś? No to zapnij pasy. Zaczynamy podróż w głąb Twojego… no cóż, Twojego ja. Bez kadzidełek, bez udawania i bez egzaminu na koniec. Obiecuję – będzie jak zawsze: trochę śmiesznie, trochę boleśnie, ale bardzo mam nadzieję odkrywczo.
Poziom świadomości – co to w ogóle jest?
To nie jest test na inteligencję. To nie jest ocena Twojej wartości. To nie jest naklejka „lepszy/gorszy”.
Poziom świadomości to:
➡ sposób, w jaki interpretujesz rzeczywistość
➡ to, jak reagujesz na emocje, ludzi, wyzwania
➡ to, czy żyjesz w trybie lęku, kontroli i walki, czy w trybie odpowiedzialności, sensu i spokoju
Innymi słowy: czy Twoje życie jest bardziej jak serial „Gra o tron”, czy raczej „Cisza na jeziorze”.
Pierwszy znak świadomości: jak reagujesz na problem?
Zrób szybki test.
Scenariusz: partner zapomniał o Twoich urodzinach.
Twoja reakcja nr 1:
„Czy ja jestem dla ciebie nikim?! Widzisz tylko siebie!”
➡ Poziom: walka, ego, dramat
Reakcja nr 2:
„Jest mi przykro. Chcę, żebyś wiedział, że to dla mnie ważne.”
➡ Poziom: odpowiedzialność, komunikacja
Reakcja nr 3:
„Moje emocje nie zależą od twoich działań. Doceniam siebie nawet wtedy, gdy inni o mnie zapominają.”
➡ Poziom: świadoma autonomia, czyli wyższy level, spokojnie zbliżający się do tego, gdzie ludzie nie potrzebują walidacji z zewnątrz
Drugi znak: co robisz z emocjami?
Emocje to jak goście, którzy wbijają do Twojego domu bez zaproszenia. Jedni przychodzą z pizzą (radość), inni z błotem na butach (lęk, złość).
Poziomy są trzy:
1️⃣ Zamiatanie pod dywan
„Nie jestem zły. Ja nigdy nie jestem zły.”
➡ Gratulacje, masz dywan wielkości Sahary.
2️⃣ Zrzucanie na innych
„Przez ciebie się tak czuję!”
➡ To jakbyś obwiniał kota za pogodę.
3️⃣ Świadome przeżywanie
„Czuję złość. Co ona chce mi powiedzieć?”
➡ Oto emocjonalny odpowiednik posiadania prawa jazdy
Twój poziom świadomości zależy od tego, który tryb dominuje.
Trzeci znak: kto jest odpowiedzialny za Twoje życie?
To najprostszy i najbardziej bolesny wskaźnik. Wystarczy odpowiedzieć szczerze:
Czy częściej mówisz:
❌ „Nie mogę, bo…”
❌ „Takie mam życie”
❌ „Ludzie mnie nie rozumieją”
❌ „To przez rodziców, partnera, szefa, pogodę”
➡ Jeśli tak – witaj w krainie reakcji, a nie kreacji
A może mówisz:
✔ „Co mogę zrobić?”
✔ „Jak mogę to zmienić?”
✔ „Jaka część mnie to tworzy?”
✔ „To moja decyzja”
➡ Wtedy jesteś bliżej świadomości niż większość ludzkości
Czwarty znak: jak kochasz?
Kochamy zawsze z poziomu, na którym jesteśmy.
Poziom walki
„Zmień się, a wtedy będę szczęśliwy”
Poziom ego
„Jeśli mnie kochasz, zrobisz to po mojemu”
Poziom serca
„Widzę Cię takim, jakim jesteś”
Poziom świadomości
„Kocham, nie tracąc siebie”
To ten moment, w którym związek przestaje być negocjacją, a staje się przestrzenią rozwoju. I nie, to nie oznacza, że nie ma kłótni. Są! Ale różnią się jedną rzeczą:
Nikt nie idzie spać z poczuciem, że musi się zmniejszyć.
Piąty znak: jak reagujesz na prawdę?
To będzie bolało, ale sprawdź:
Kiedy ktoś mówi Ci coś niewygodnego, robisz:
- A: „Przesadzasz. Ja taki nie jestem.”
- B: „To ciekawe. Muszę to przemyśleć.”
A oznacza, że ego stoi na straży jak ochroniarz w klubie
B oznacza, że Twoja świadomość wpuściła refleksję do środka
Im częściej wybierasz B, tym wyżej jesteś.
To teraz najważniejsze pytanie: gdzie jesteś?
Jeśli większość Twoich reakcji wygląda tak:
- bronisz się,
- obwiniasz,
- porównujesz,
- czekasz na aprobatę,
- unikasz konfrontacji,
➡ to jesteś na poziomie reakcji.
Nie jest to nic złego. To po prostu miejsce startu.
Jeśli natomiast:
- obserwujesz siebie,
- bierzesz odpowiedzialność,
- wiesz, że emocje są informacją, nie wyrokiem,
- wybierasz spokój zamiast walki,
- nie tracisz siebie dla świętego spokoju,
➡ jesteś na drodze do świadomego życia
A jeśli:
- widzisz sens nawet w trudnościach,
- czujesz wdzięczność niezależnie od okoliczności,
- kochasz bez warunków, ale z granicami,
- wybierasz prawdę,
- działasz zamiast udawać,
➡ witaj na poziomach, gdzie ludzie zaczynają żyć naprawdę
Świadomość to nie konkurs
To nie wyścig o medal. Nie ma podium. Nie ma punktów.
Świadomość jest bardziej jak wspinaczka w górach:
- czasem stoisz,
- czasem się poślizgniesz,
- czasem wracasz kawałek niżej,
- ale jeśli idziesz – rośniesz,
A wzrost zaczyna się od jednego zdania:
„Chcę zobaczyć prawdę o sobie.”
Masz odwagę? Jeśli tak, to już jesteś wyżej niż myślisz.
Podsumowanie w jednym zdaniu:
Twój poziom świadomości poznasz nie po tym, jak pięknie mówisz o rozwoju, lecz po tym, jak reagujesz na życie, kiedy nikt Cię nie chwali.
